Newsy
Spotkania Filmowe - w czwartki 20:15
Czwartkowe Spotkania Filmowe prowadzi dr Piotr Zdunkiewicz, absolwent Akademii Filmowej przy Filmotece Narodowej w Warszawie.
Projekcję poprzedza krótkie wprowadzenie. Po seansie odbywa się dyskusja na temat filmu.
22 STYCZNIA: ŚCIEŻKI ŻYCIA
.jpg)
reżyseria: Marianne Elliott
„Ścieżki życia” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca i pełna nadziei opowieść o dojrzałej miłości, która okazuje się silniejsza niż życiowe kryzysy. Film, który zdobył serca widzów w całej Europie, zachwyca szczerością oraz prostotą, z jaką mówi o sprawach najważniejszych. To historia, która podnosi na duchu i przypomina, że nawet po największej burzy można odnaleźć spokój – jeśli idzie się razem.
Raynor (Gillian Anderson) i Moth (Jason Isaacs), małżeństwo z wieloletnim stażem, w jednej chwili tracą niemal wszystko – dom, bezpieczeństwo, dotychczasowe życie. Zamiast się poddać, robią coś, co dla wielu byłoby szaleństwem: wyruszają w pieszą wędrówkę – ponad tysiąc kilometrów wzdłuż dzikiego, angielskiego wybrzeża. Z pustym kontem bankowym, namiotem i garścią najpotrzebniejszych rzeczy idą przed siebie, krok za krokiem, szukając ukojenia w wietrze, ciszy i otaczającej ich przyrodzie. Wkrótce odkryją, że mimo przeszkód, które los rzucił im pod nogi, wciąż mają najważniejsze – siebie nawzajem. Ta niezwykła podróż stanie się dla nich drogą ku wolności, miłości i nowemu początkowi.
Gillian Anderson („Z archiwum X”, „Sex Education”, „The Crown”) i Jason Isaacs („Biały Lotos”, „Harry Potter”) z ogromną wrażliwością wcielają się w ludzi na życiowym zakręcie. Film wyreżyserowała Marianne Elliott – jedna z najwybitniejszych brytyjskich twórczyń teatralnych, a za scenariusz odpowiada Rebecca Lenkiewicz, współscenarzystka „Idy” Pawła Pawlikowskiego. Ale „Ścieżki życia” to nie tylko emocjonalna historia, która inspiruje i zostaje w pamięci na długo. To również prawdziwa uczta dla oka, pełna zapierających dech w piersi widoków dzikich klifów, plaż i zielonych wzgórz. Po seansie sami zapragniecie ruszyć w drogę, by choć na chwilę zostawić za sobą codzienność i poczuć na twarzy morską bryzę.
29 STYCZNIA: LEFT-HANDED GIRL. TO BYŁA RĘKA...DIABŁA!
.jpg)
reżyseria: Shih-Ching Tsou
Samotna matka i jej córki przeprowadzają się do Tajpej, aby otworzyć stragan na nocnym targu. Każda z nich będzie musiała dostosować się na swój sposób do nowego miejsca, aby związać koniec z końcem i utrzymać jedność rodziny.
Tryskający energią komediodramat o różnobarwnych odcieniach macierzyństwa i konfliktach międzypokoleniowych, którego producentem i współscenarzystą jest Sean Baker.
Akcja filmu rozgrywa się w pulsującym kolorami nocy Tajpej, do którego właśnie przeprowadziły się pewne trzy rezolutne kobiety: nie mająca szczęścia do miłości ani pieniędzy Shu-Fen oraz jej córki: samodzielna, choć wciąż młodziutka mI-Ann oraz diabelnie urocza, kilkuletnia I-Jing. Podczas gdy samotna mama rozkręca własny stragan z kluskami, mI-Ann zamiast studiować dorabia w sklepie jako skąpo ubrana sprzedawczyni betelu, a I-Jing zapuszcza się w zakamarki kuszącego neonami marketu. W mieście wielkich szans i nie mniejszych rozczarowań tajwańsko-amerykańska reżyserka bierze pod lupę kobiece więzi rodzinne, w których nie brakuje pęknięć, ale też czułości.
5 LUTEGO: FATHER, MOTHER, SISTER, BROTHER

reżyseria: Jim Jarmusch
Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina.
12 LUTEGO: DREAMS

reżyseria: Michel Franco
Jennifer, zamożna amerykańska filantropka, prowadzi fundację wspierającą młode talenty. Znajduje miłość w ramionach pięknego i uzdolnionego meksykańskiego młodego baletmistrza, Fernando. Jednak kiedy ryzykując życiem, Fernando dociera do Stanów Zjednoczonych z nadzieją na rozwój kariery i wsparcie ze strony Jennifer, nie jest zadowolona.
Pełen napięcia i balansujący na cienkiej granicy sił i emocji film jest nie tylko opowieścią o miłości i namiętności, lecz także refleksją nad społecznymi nierównościami, nadużyciami władzy oraz skomplikowanymi relacjami amerykańsko-meksykańskimi.






