Newsy
FEDERICO FELLINI NA BIS! | 24-27.07
W związku z ogromnym zainteresowaniem przeglądem FEDERICO FELLINI: ciao a tutti! mamy przyjemność zaprosić Państwa na drugą, kontynuacyjną edycję:
FEDERICO FELLINI NA BIS
Od przeglądu minął już prawie miesiąc, a wakacje ruszyły pełną parą.
To idealna okazja, aby powrócić po raz koleny do ukochanych tytułów z dorobku reżysera!
Repertaur został dobrany tak naprawdę przez Państwa - przywracamy na ekran Kina Wisła tytuły, które zebrały w czerwcu najliczniejszą widownię.
Mamy nadzieję, że włoski duch Felliniego pozostanie z nami przez całe wakacje ??

Partnerzy Główni: Włoski Instytut Kultury w Warszawie i Włoski Instytut Kultury w Krakowie
Finansowanie: Polski Instytut Sztuki Filmowej
Autor plakatu: Plakiat – Maks Bereski
Zwiastun przeglądu: Ivan Krupenikov
Słowo wstępu i opisy filmów: Diana Dąbrowska
Partnerzy: Sikulagente, Italia by Natalia, Kierunek Włochy, Accademia Włoskiego Kina, MEK, Wydawnictwo Czarne
Patroni medialni: Filmweb, Pełna sala, Spoiler Master, Filmawka, Kultura Wokół Nas, Gazzetta Italia
SŁODKIE ŻYCIE (1960)
24.07 | godz. 19:00
.jpg)
Tytuł oryginalny: La dolce vita
Reżyseria: Federico Fellini
Scenariusz: Federico Fellini, Tullio Pinelli, Ennio Flaiano, Brunello Rondi
Obsada: Marcello Mastroianni, Anita Ekberg, Anouk Aimeé, Yvonne Furneaux
Muzyka: Nino Rota
Produkcja: Włochy, Francja, 1960
Czas trwania: 176’
„Słodkie życie” to dzieło, którym Federico Fellini otwiera na oścież drzwi do własnego wielkiego teatru nowoczesności. Stolica Włoch nie jest tu już tylko miastem, lecz labiryntem pragnień, perwersji, plotek, fleszy, procesji i spektakularnych przyjęć. Marcello Rubini (w tej roli Marcello Mastroianni) dryfuje przez kolejne nieprzespane noce i środowiska - arystokratów, gwiazd filmowych, intelektualistów, dziennikarzy, ludzi Kościoła i ludzi skandalu.
Tytułowe „słodkie życie” ma u Felliniego gorzki smak zmęczenia i deziluzji. To nie jest prosta satyra na rozwijającą się wówczas socjetę boomu ekonomicznego, dekadencję ani moralitet o zepsuciu elit. Reżyser pokazuje świat kuszący, piękny i błyszczący, ale podszyty duchową pustką. Słynna scena w fontannie di Trevi ze zjawiskową Anitą Ekberg i Marcello Mastroiannim należy do najbardziej zmysłowych obrazów w historii kina, lecz nawet ona nie prowadzi do spełnienia - jest raczej snem, który rozpływa się o świcie, zanim zdąży stać się czymś prawdziwym.
Film Felliniego zdobył Złotą Palmę w Cannes i na zawsze zmienił język kina i popkultury. To właśnie od nazwiska fotografa Paparazzo wzięło się popularne określenie „paparazzi” - jeden z wielu dowodów na to, jak mocno „Słodkie życie” przeniknęło do naszej codzienności.
OSIEM I PÓŁ (1963)
25.07 | godz. 20:00
.jpg)
Tytuł oryginalny: Otto e mezzo
Reżyseria: Federico Fellini
Scenariusz: Federico Fellini, Brunello Rondi, Tullio Pinelli
Obsada: Marcello Mastroianni, Claudia Cardinale, Anouk Aimée, Sandra Milo, Rossella Falk, Barbara Steele, Guido Alberti
Muzyka: Nino Rota
Produkcja: Włochy, Francja, 1963
Czas trwania: 138’
Federico Fellini zaprasza widzów do wnętrza swojej wyobraźni - barwnej, pełnej humoru, nostalgii i magii. „Osiem i pół” to portret artysty, który w chwili twórczego kryzysu gubi się między rzeczywistością a marzeniami. Guido (Marcello Mastroianni) szuka pomysłu na swój nowy film, lecz zamiast scenariusza znajduje labirynt wspomnień, kobiet i snów, które układają się w obraz jego własnego życia.
Rakieta, sanatorium, harem, dziecięce zaklęcie „Asa Nisi Masa” i finałowy korowód nie są surrealistycznymi ozdobnikami, lecz elementami autobiograficznego rytuału i próbą uporządkowania chaosu, którego nie da się już rozwiązać fabularnie. W samym filmie Guido wyznaje: „Chciałem zrobić uczciwy film. Bez żadnych kłamstw”. W tym sensie dzieło Felliniego jest zarazem autotematyczne i autobiograficzne: analizuje mechanizmy twórczości, ale też obnaża duchowy, emocjonalny i estetyczny chaos, z którego ta twórczość się rodzi.
Na dużym ekranie „Osiem i pół” zachwyca jeszcze mocniej - monumentalne kadry, znakomita muzyka Nino Roty i charyzma Marcella Mastroianniego sprawiają, że trudno oderwać wzrok. To film, który zachwycił widzów i krytyków na całym świecie, zdobywając najważniejsze nagrody w tym Oscara za Najlepszy nieanglojęzyczny film (wygrywając m.in. z „Nożem w wodzie” debiutującego Romana Polańskiego) i pozostaje do dziś jednym z najważniejszych dzieł o samym procesie tworzenia w całej historii kina. Filmowcy na całym świecie zgodnie wymieniają właśnie ten tytuł jako przykład dzieła, które pozwoliło im zrozumieć na czym polega magia kina i istota zawodu reżysera.
NOCE CABIRII (1957)
26.07 | godz. 18:15

Tytuł oryginalny: Le notti di Cabiria
Reżyseria: Federico Fellini
Scenariusz: Federico Fellini, Ennio Flaiano, Tullio Pinelli, Pier Paolo Pasolini
Obsada: Giulietta Masina, Amedeo Nazzari, François Périer, Franca Marzi
Muzyka: Nino Rota
Produkcja: Włochy, Francja, 1957
Czas trwania: 110’
„Noce Cabirii” Federica Felliniego to jeden z najpiękniejszych filmów o ludzkiej potrzebie miłości - tej naiwnej, upartej, czasem wręcz rozpaczliwej, ale nigdy śmiesznej. Grana przez Giuliettę Masinę Cabiria jest kobietą, która raz po raz zostaje upokorzona, oszukana i porzucona, a mimo to nie potrafi całkowicie zrezygnować z wiary, że gdzieś istnieje dla niej lepsze życie. Na co dzień trudzi się ona najstarszym zawodem świata. Fellini patrzy na nią z ogromną czułością: nie jako na ofiarę, lecz jako na kogoś, kto w świecie obrzydliwego cynizmu był w stanie zachować zdumiewającą czystość duchową i zdolność do nadziei.
Rzymskie przedmieścia, nocne ulice, kabarety i procesje religijne tworzą przestrzeń, w której sacrum miesza się z banałem, a marzenie o zbawieniu może pojawić się zarówno w kościele, jak i na pustym placu po kolejnym życiowym rozczarowaniu. Największa siła „Nocy Cabirii” tkwi jednak w twarzy Giulietty Masiny — w jej oczach, uśmiechu, nagłych przejawach dumy i równie nagłych momentach bezbronności.
„Noce Cabirii” przyniosły mistrzowi z Rimini drugiego w karierze Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Co ciekawe, postać Cabirii pojawiła się już wcześniej w filmografii Felliniego, w „Białym szejku” (1952), również w wykonaniu ukochanej przez niego Masiny.
WAŁKONIE (1953)
27.07 | godz. 18:00
.jpg)
Tytuł oryginalny: I Vitelloni
Reżyseria: Federico Fellini
Scenariusz: Federico Fellini, Ennio Flaiano
Obsada: Franco Interlenghi, Alberto Sordi , Franco Fabrizi, Leopoldo Trieste, Riccardo Fellini, Eleonora Ruffo
Muzyka: Nino Rota
Produkcja: Włochy, Francja, 1953
Czas trwania: 103’
„Wałkonie” Federica Felliniego to film, który zaczyna się jak lekka opowieść o paczce próżniaków z prowincjonalnego miasteczka, a po chwili okazuje się jednym z najczulszych portretów młodości, która nie potrafi - albo po prostu nie chce - dorosnąć. Bohaterowie włóczą się po kawiarniach, plażach i salach balowych, uciekając przed pracą, odpowiedzialnością i decyzjami, które mogłyby bezpowrotnie odmienić ich życie. Fellini nie osądza ich jednak surowo. Patrzy na nich z ironią, ale też z melancholią, jakby wiedział, że za każdą maską beztroski kryje się przede wszystkim strach.
W „Wałkoniach” nie trzeba wielkich dramatów, by poczuć ciężar niespełnienia - wystarczy nocny spacer po sennym miasteczku, karnawałowy żart czy spojrzenie granego przez Franca Interlenghiego Moralda, który zaczyna rozumieć, że pozostanie w tym miejscu może być najcichszą formą klęski. Warto zobaczyć ten film właśnie dla tej mieszaniny czułości i goryczy, dla Felliniego jeszcze „ziemskiego”, bliskiego zwykłym ludziom i ich tylko pozornie błahym sprawom.
„Wałkonie” zachwyciły wielu twórców światowego formatu, w tym Martina Scorsesego, który inspirował się dziełem Włocha przy „Ulicach nędzy” (1973). Trudno się dziwić: w obu filmach pulsuje podobna energia grupy młodych mężczyzn, którzy śmiechem zagłuszają lęk przed dorosłością.
Co ciekawe, Federico Fellini obsadził w filmie swojego brata: Riccardo Fellini wciela się w jednego z tytułowych bohaterów.










